Na temat ...
Laptopy osiągają coraz mniejsze rozmiary. Obserwując dynamikę rozwoju technologii informatycznej można spodziewać się, że już za kilkanaście lat będziemy chować nasze laptopy do kieszeni. Jak to rozwiązać i czy byłoby to w ogóle korzystne? Czy stworzyć rozkładaną klawiaturę, czy wyświetlany światłem ekran? Nie wiadomo, co byłoby dobre, grunt, że laptopy idą do przodu. Planując rozwój laptopów łatwo dostrzec pewną kolizję interesów. Mianowicie część nabywców potrzebuje możliwie najwygodniejszego i drobnego urządzenia, z którego mogliby korzystać w trakcie licznych podróży, aby zapisać co trzeba i mieć kontakt ze światem. Inni z kolei preferują laptopy, nawiązujące prezencją do komputerów stacjonarnych, choć przenośne to jednak bardziej na potrzeby domowe tak, więc do oglądania filmów, katowania gier komputerowych, pracy na zaawansowanych edytorach graficznych, bądź muzycznych. Takie laptopy zdecydowanie trudno nazwać poręcznymi, tworzy się je z myślą o wydajności i mocy, a nie lekkości i transporcie. Pozostaje mieć nadzieję, że laptopy rozwiną się w różnorakich kierunkach i zawsze będą spełniać oczekiwania wszystkich nabywców.